Masaże Ajurwedyjskie

W wielu krajach zachodnich, również w Polsce, masaże ajurwedyjskie często ograniczają się do form relaksacyjnych oferowanych w salonach SPA, co znacznie odbiega od ich pierwotnych założeń… i fakt, choć takie zabiegi bywają bardzo przyjemne i mogą wpływać korzystnie na działanie układu nerwowego, nie oddają istoty ajurwedyjskich terapii… tak TERAPII. Gdyż są to potężne i niezwykle skuteczne narzędzia terapeutyczne.

Moda na Ajurwedę — czym różnią się prawdziwe masaże ajurwedyjskie od wersji SPA?

Nie sposób nie zauważyć, że Ajurweda stała się elementem szerszego trendu. Z jednej strony jest to pozytywna informacja… rośnie zainteresowanie holistycznym podejściem do zdrowia. Z drugiej strony, wiele z oferowanych usług i zabiegów ma charakter powierzchowny, sprowadzany do warstwy czysto estetycznej.

W Ajurwedzie terapie:

  • wykonywane są w kompleksowych seriach, np. przez 7, 14, 21 dni czy 28 dni
  • oparte są na diagnozie konstytucji i zaburzeń
  • uwzględniają precyzyjny dobór olejów, często wzbogaconych ziołami
  • wspierają procesy samouzdrawiania organizmu, są odpowiedzią na konkretne choroby, dolegliwości
  • uwzględniają procedury do wdrożenia po zabiegu (sauna/kąpiel/odpoczynek)
  • uwzględniają różne techniki, które działają na układ nerwowy, limfatyczny, krwionośny, mięśnie, powięź, stawy itd.

W trakcie serii terapii istotne jest utrzymanie odpowiednich nawyków (rutyny dnia, stylu życia, odżywiania, nawadniania, odpoczynku, snu). Terapie, choć niezwykle skuteczne, nie działają w oderwaniu od codzienności. Przeciwnie, ich skuteczność wzrasta, gdy są wspierane przez codzienne świadome, ciałoczułe wybory.

Jak działają masaże i terapie Ajurwedyjskie?

  • transermalnie (poprzez absorbcję substancji aktywnych z ziół, których nośnikiem są m.in. oleje)
  • somatosensorycznie (poprzez stymulację układu somatosensorycznego: relaksacja i redukcja stresu, łagodzenie bólu, poprawa propriocepcji, regulacja układu nerwowego)

Wszystko to wymaga wiedzy, zarówno z zakresu Ajurwedy, jak i ziołolecznictwa. Tradycyjne terapie ajurwedyjskie są głęboko zakorzenione w diagnostyce konstytucji ciała (prakriti), stanu obecnego/zaburzeń (vikriti), oraz opierają się na wykorzystaniu właściwości leczniczych ziół i olejów.

Niestety, niewiele osób w Polsce pracuje w ten sposób. Dochodzi do ogromnej liczby uproszczeń, do spłyceń znaczenia terapii w kontekście braku diagnozy oraz odpowiedniego doboru olejów i ziół. Masaże w wersji SPA pomijają diagnostykę ajurwedyjską oraz wiedzę z zakresu farmakologii roślinnej, która stanowi fundament skuteczności terapii.

Czy uda się przekroczyć granice komercjalizacji i powrócić do źródeł tej starożytnej wiedzy?

Może tak, a może nie.

Komercjalizacja Ajurwedy w Polsce nie musi być zjawiskiem negatywnym. Może być mostem, formą popularyzacji, która przyciąga uwagę i zachęca do dalszego zgłębiania tej tradycji. Warto promować terapeutów, którzy praktykują Ajurwedę w oparciu o klasyczne źródła i wspomagają się wiedzą lekarzy z Indii. W moim odczuciu, tylko wtedy Ajurweda ma szansę zakorzenić się w Polsce jako realna alternatywa terapeutyczna, a nie tylko orientalna moda.

Ajurweda działa naprawdę dopiero wtedy, gdy sięga się do jej źródeł. Jeśli chcemy korzystać z jej mocy, może powinniśmy najpierw zauważyć, a następnie odrzucić jej marketingową atrapę.

Ajurweda w tradycyjnej formie znacząco różni się od jej komercyjnych wersji — Czy byliście tego świadomi przed przeczytaniem artykułu?

A może mieliście już kontakt z taką praktyką?

Lekkości,
Ewelina

Napisz Komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *